Greenfield finance #2: Dwa filary funkcji finansowej – Księgowość i FP&A

Gdy founder mówi „finanse”, najczęściej ma na myśli… księgowość. Problem w tym, że to tylko połowa funkcji finansowej - i wcale nie ta, która daje największe ROI. W drugim odcinku serii Greenfield finance - finanse od zera do skali piszę o dwóch filarach dojrzałych finansów: księgowości i FP&A. O tym, dlaczego pełnią zupełnie różne role, pojawiają się w innym momencie rozwoju firmy i dlaczego bez jednego z nich skalowanie bardzo szybko zaczyna boleć. Bo księgowość mówi, co już się wydarzyło. A FP&A pomaga zdecydować, co powinno wydarzyć się dalej.

Greenfield finance #1: Kiedy w firmie naprawdę zaczyna się potrzeba stworzenia funkcji finansowej?

Żeby pozyskać inwestora, trzeba mówić jego językiem. A żeby mówić jego językiem, trzeba mieć… działające finanse. Wiele firm „robi pakiet” pod rundę, skleja liczby na potrzeby procesu i liczy, że to wystarczy. To działa do momentu podpisania umowy. Potem i tak trzeba zbudować prawdziwą funkcję finansową - już pod presją. W pierwszym odcinku serii Greenfield finance czyli finanse od zera do skali piszę o tym, kiedy w firmie naprawdę zaczyna się potrzeba kompletnej funkcji finansów, a nie tylko księgowości. Dobre finanse nie rodzą się w procesie inwestycyjnym. One są jego fundamentem.